ďťż
BÓLE RĄK I NÓG



arga - Wt kwi 26, 2005 10:24 am
Mam pytanie...Walcze z nerwica i coraz lepiej mi wychodzi pokonywanie lęków i ignorowanie objawów somatycznyh...
Ostatnio jednak bola mnie ręce i chwilami nogi w niepokojacy mnie sposob.. Jakby dretwienie, tepy ciagnacy bol..Nie caly czas i nie codziennie ale jak zlapie to mocno dokucza...Ide niebawem na tomografie kregoslupa szyjnego...Mam nadzieje ze to dalej morduje mnie nerwica bo juz nie chce powtarzac maratonu po lekarzach a z drugiej strony nie chce przegiac w drugim kierunku i zignorowac moze czegos powazniejszego...I oczywiscie jak kazdy nerwicowiec juz mam w glowie czarne scenariusze...Oj !!! dluga droga przede mna...dzis pobolewaja mnie rece,glownie dlonie, wczoraj chwilami noga...Nie skupiam sie na tym ale bol jest chwilami taki ze nie da sie go przeoczyc...
Czy ta nerwica nie chce odpuscic, co to moze byc...
Pozdrawiam





Piotrek - Wt kwi 26, 2005 10:30 am
Ja tak mam jak za dużo siedzę w domu, po prostu musisz częściej być w ruchu bo jak cały dzień siedzisz w domu w jednym miejscu to nic dziwnego ze Ci mięśnie sztywnieją i bolą. Im mniej siedzisz w domu, tym lepiej. Na mnie to działa.



arga - Wt kwi 26, 2005 10:39 am
Ruchu mam akurat sporo, biegam caly dzien za malym dzieckiem.Duzo dzwigam i chodze na dlugie spacery...I nie jestem pewna czy to bola miesnie czy kosci...i te dlonie tez jakos dziwnie bola, jakby rwa czy dretwieja....Ale dzieki za odzew..:-)
Pozdrawiam.



Agnieszka72 - Wt kwi 26, 2005 2:11 pm
Arga czy bola Cie kosci czy stawy? Jesli stawy i jest to bol przykry taki jak np migrena, ze przeszkadza to zrob badanie z krwi ASO.
Jesli bola kosci to zrob te tomografie ale sprawdz tez morfologie z rozmamzem bialych krwinek? Nie chudlas ostatni, nie masz stanow podgoraczkowych, nie swedzi Cie skora?
Takie bole moga byc nerwicowe ale dla mnie to dziwne i lepiej sprawdz.
Ja swojego czasu miewalam takie bole pecherzyka zolciowego czy czegos tam, ze wilam sie na podlodze. I diagnoza - dystonia wegetatywna drog zolciowych. Czyli nerwowe.
A jak stoisz hormonalnie bo czasem kosci bola na tle zmian gospodarki wapnia.





arga - Wt kwi 26, 2005 3:22 pm
Dzieki, zrobie co trzeba- to badanie dokladniejsze morfologii tez.Bola mnie bardziej kosci,ale moze to sciegna...Szczerze powiem ze przeginam z dzwiganiem.....i kregoslup mi nawala- a o odcinku szyjnym nie wspomne bo on chyba zyje wlasnym zyciem...
Ale zrobie te badania bez paniki....Bo jak sie nakrece to wiadomo...A zaczelo mnie bolec w dniu w ktorym poczytalam ( nie wiem po co..) o SM....Niech zyje autosugestia..???



maciek - Pt maja 13, 2005 3:21 pm
to napewno na tle nerwowym mam te same obiawy co ty a przedewszystkim bierze sie to z lęku obawy o swoje zdrowie...



Gosia - Pt maja 13, 2005 5:33 pm
Argo mnie również bolą ręce i nogi . Jeszcze do niedawna moje objawy dotyczyły tylko serca teraz widzę ,że dochodzą następne .Rano jak wstaję to moje nogi są ciężkie jak ołów , w ciągu dnia zaś bolą mnie łydki i mam takie dziwne uczucie jakby mnie miał zaraz złapać skurcz ale nie łapie .Moje myśli się biją : czy to jest coś groźnego , czy też kolejny objaw wymyślony przez moją psychikę .



ula - Pt maja 13, 2005 8:36 pm
mnie także bolą rece i nigi a w szczególnosci dłonie. Najgorzej jest rano bo jestem cala jakby zdretwiala, jakby nie czuje rąk i nóg. Mysle ze to wszystko przez tzw. napiecie psychiczne w nerwicy, które powoduje napiecie mięsniowe(którego mozemy nie czuć) ale manifestujące się w postaci bólu konczyn. Mi nieraz zyly na wierzch wychodzą i wtedy boli najgorzej jak by chcialy pęknąc




zuza24 - So maja 14, 2005 7:25 pm
cześć.Na bóle rąk i nóg bardzo pomaga magneb6,lub jakakolwiek mieszanka magnezu z witaminą b6.Proszę napisz jak pozbywasz się lęków i czy konieczne są psychotropy.jestem załamana



Gosia - N maja 15, 2005 8:38 pm
Zuziu ja biorę preparat magnezowy (właśnie MagneB6)dwa razy dziennie i nic nie pomaga .Boję się ,że to może być jakaś choroba (już kombinuję z SM )a nie nerwica .



zuza24 - Pn maja 16, 2005 7:29 pm
Gosiu.Myślę że nie powinnaś się martwić sm bo w sumie zachorowalność na tę chorobę jest stosunkowo mała.Ale ważne jest zrobienie badań specjalistycznych.są niebolesne.Ja idąc do szpitala neurologicznego miałam podejrzenie padaczki i sm,okazało się że jestem całkowicie zdrowa.A wynikiem tych dolegliwości jest silna nerwica.W szpitalu neurologicznym byłam 3 dni i polecam,bo w jednym miejscu zrobiono mi wszystkie badania od morfologii po badania okulistyczne,a przecież niewiedza co się dzieje w organiźmie jest znacznie gorsza i wzmaga nerwicę.trzymaj się i pozdrawiam gorąco



zuza24 - Pn maja 16, 2005 7:36 pm
cześć Argo proszę napisz jak sobie radzisz z lękiem bo ja sobie nie radzę.Czy trzeba koniecznie brać psychotropy?jam jestem do nich trochę sceptyczna.pozdrawiam



franek - Wt maja 17, 2005 12:54 pm
Witam!
Mam podobne objawy. Jednak głównymi objawami są bóle palców rąk i stóp, bóle powierzchni stóp. W trakcie badań wykluczono już masę chorób (reumatyczne, immunologiczne i inne) a lakarz powiedział mi, że nie wie jak mnie dalej leczyć i chce mnie wysłać do jakiejś kliniki alergologi i immunologii. Z badań mam jedynie próby wątrobowe powyżej normy (może tu tkwi przyczyna ...) Moze mam nerwicę - ciekawe ... Macie jakieś sugestie? Ogólnie mój problem zaczął się od ostrej infekcji uszu. Potem nastapiły ostre napadowe bóle mięsni i stawów połączone z dusznoiściami i gorączką. Antybiotyki pomogły ale do tej pory nie ustępują mi wymienione wyżej objawy.



Ania - Wt maja 17, 2005 5:10 pm
A może jest to związane właśnie z tamtą infekcją? Miałeś robione ASO z krwi? Może to paciorkowiec się zagnieździł:) Pozdr:)



iwonka - Wt maja 17, 2005 10:09 pm
gosiu mam pytanie czy twoje bóle w okolicy serca mineły ? jeśli tak to jak się tego pozbyłaś? mam tak samo bóle w okolicy serca i bóle nóg i rąk nogi to tak jak by się coś rozrywało w środku.mam już tego dość jestem na doźepinie i propranolu i zabardzo nie pomaga.



Gosia - Śr maja 18, 2005 6:15 pm
Iwonko jeżeli chodzi o bóle w okolicy serca to jest znacznie lepiej , przynajmniej nie są już codzienne tylko pojawiają się sporadycznie . Wynika to pewnie z tego ,że moje myśli są skupione na rękach i nogach . Wczoraj będąc na długim spacerku z koleżanką złapał mnie "mini ataczek" z charakterystycznym uciskiem w okolicy serca , nie spanikowałam tylko szłam dalej w głąb lasu (oczywiście tabletek ze sobą nie miałam , zresztą nigdy na spacer nie biorę) i wyobraź sobie że samo przeszło . Nie powiem żebym się nie wystraszyła bo przecież "my nerwicowcy tak naprawdę do końca nie wiemy czy tym razem nie będzie to zawał". Iwonko nie martw się wszystko będzie dobrze , my z tego wyjdziemy . Zawsze gdy mam gorszy dzień patrzę na moją mamę - też kiedyś miała silną nerwicę , która miała objawy podobne do naszych i z tego całkowicie wyszła .Jeżeli chcesz pogadać to napisz na mojego maila .



Kiti - Cz maja 19, 2005 12:05 am
Cześć Argo!

Długo mnie nie było, ale jestem już z powrotem, cała i ... nie bardzo zdrowa.
Postanowiłam zajrzeć na forum, sprawdzić co słychać i trafiłam na Twojego posta.
Otórz ja od paru dni mam bóle stawów.
Sporo chodziłam przez ostatni tydzień (po 8-10 godzin dziennie) i na pewno nie jest to rzez brak ruchu. Zaczynam się bać, bo już jakiś czas nie miałam takich problemów.
W ostatnich 3 dniach miałam też wieczorem stany podgorączkowe. Już sama nie wiem co to jest...
A tak jak dużo z Was sugeruje - miałam robione ASO i inne badania reumatyczne i nic nie wysżło. Gdzieś w klinice wynaleziono mi jakieś przeciwciała przeciwkeratynowe, ale nadal nie wiem z czym to się je.

Możecie zrobić też badania układu krzepnięcia krwi - ja mam krzepliwość obniżoną. A może ktoś z Was też ma podobne wyniki? Boję się że to jednak ma tło reumatyczne...

Na chwilę obecną mój stan jest kiepski boli mnie łokieć,lewa kostka, lewe kolano i kręgosłup lędźwiowy. Zaczęło się to z samym początkiem reszty objawów i mam znowu podejrzenia że to nie bardzo nerwica. Nie wiem czy to kiedyś wróci do normy. W takich chwilach człowiek traci nadzieję...



Mooszelka - Śr lip 06, 2005 5:49 pm
biorę acard i bolą mnie łokcie i kolana...dlaczego?



lucy - Pn sie 01, 2005 8:04 pm
Bóle rak i nóg sa typowe dla pewnych odmian nerwicy.Własnie ich doswiadczam. lecze nerwice już trzy miesiace.objawy sa tak zmienne,że gdybym nie była już przebadana od stóp do głów sadziłabym ,że jestem bardzo cieżko chora.Jedne objawy znikaja inne sie pojawiaja.Podejrzewałam juz sm, raka, choroby immunologiczne, boreliozę,listerioze,itp.Najciekawsze jest to, że mam tylko objawy somatyczne,żadnych lęków ataków paniki.Uwierzyłam dopiero,że to nerwica gdy zaczęły skutkowac leki.Teraz stopniowo je odstawiam i jest coraz lepiej.Wszystkim , którzy sie boją radze zrobic badania,wykluczyć inne choroby i uwierzyc że z nerwica nawet najgorsza można wygrać.Mówie to z odpowiedzialnoscia,bo mój stan był tak ciężki ,że byłam leczona równiez w szpitalu.



Logos - Pt sty 06, 2006 9:52 am
Klasyfikacja zaburzeń nerwicowych, związanych ze stresem i pod postacią somatyczną.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Według klasyfikacji ICD-10 lekarze specjaliści,psychologowie i psychoterapeuci stawiają diagnozę i prowadzą terapię.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na prośbę forumowiczów będziemy umieszczać opisy poszczególnych zaburzeń wymienionych w tabeli.
Prosimy podawać numer i nazwę zaburzenia.

kliknij na link:
Klasyfikacja zaburzeń nerwicowych




agata - So maja 20, 2006 7:34 pm
Cóż mogę dodac.Mam dokładnie to samo.Dziwny ból nóg i rąk,do tego drętwienia i mrowienia.Zaczęło się jakieś 2 miesiące temu,po
kilku tygodniach przeszło i teraz znowu wróciło.Ciężko nawet powiedziec co dokładnie boli-kości,stawy,ścięgna?Najbardziej dokucza mi lewa noga,zwlaszcza podczas ruchu.Mam wtedy wrażenie,że noga jest słabsza i cięższa.Ostatnio zauważyłam też,że często "strzyka" mi w stawach,odczuwam również swędzenie skóry.Też trudno mi uwierzyc ,że to objawy nerwicy.Oczywiscie też mam mnóstwo dziwnych skojarzeń typu SM,borelioza itp. Dodam,że podstawowe badania mam w porządku.Będe chyba musiała iśc z tym do jakiegoś specjalisty
i zrobic dokładniejsze badania.Tylko nie wiem do jakiego lekarza się zwrócic i jakie badania powinnam zrobic:(



kama - Pn maja 22, 2006 6:06 pm
WITAM
Jestem nowa ale mam pytanie czy ktos z was ma cieszkie nogi i slabe dotego dziwnie mi sie chodzi nie wiem jak to opisac jest to dziwne ale mam tak codzienie przez 3 miesiace dotego robi misie slabo nie wiem co mam robic mysle ze to choroba tylko nie wiem jaka
POZDRAWIAM



Rav - Śr maja 31, 2006 6:57 pm
mam bóle rak i nóg od 2 miesiecy, wedrujace i pojawiajace sie na całuch nogach od posladkow az po piety do tego zawroty głowy, tik powieki lewego oka, dretwienie roznych czesci ciała, kłopoty z równowagą (obijam sie o drzwii i meble), miałem robiony rezonans kregosłupa, rtg całego kregosłupa, badanie okulistyczne nerwu oka, dodatkowo neurolog przebadał mnie i twierdzi ze nie ma do czego sie przyczepic ... moim stresom nie pomaga fakt ze obawiam sie sm i mysle o tym cały czas... neurolog twierdzi ze nie mam zadnych odchylen neurologicznych i ze to moze byc na tle nerwowym, czuje sie jak symulant, miałem wszytskie badania procz tomografii głowy i sa ok. nie mogeuwiezyc ze takie objawy moga byc na tle nerwicy !?... poczytałem o sm w internecie, wiele objawów sie zgadza, co mam robic, wiezyc lekarzowi, ciezko mi uwiezyc ze to nerwica ...



Aga - Wt cze 06, 2006 2:25 pm
Mam podobne objawy, od pośladków aż po końce palców u nóg. To promieniowanie, czasem tylko na chwilke w jednym miejscu, ale całe nogi są obolałe, strzyka pod kolanami. Prądy przechodzą po całych nogach. Niedawno odstawiłam po 4 latch xanax, odstawiałam go w tym czasie co jakis czas, ale na krótko. Przypuszczam,że od dawna ponieważ nie zwiekszyłam dawki - 0,5 na dobę, mam zespół tolerancji i uzależnienia. Poczytałam o objawach odstawiennych i właśnie takie są, ponoć mogą utrzymywać sie miesiącami. W moim przypadku sprawę komplikują poważne zwyrodnienia kręgosłupa lędźwiowego. tak więc sama już nie wiem skąd te objawy. Bardzo bym chciała by były wynikiem odstawiennym po benzodiazepinach i nie miały nic wspólnego z kręgosłupem. Dolegliwości nóg są straszne. Może ktoś długo miał takie dolegliwości?



Aneta - Pt cze 09, 2006 11:37 am
Mam te same problemy co wy:drętwienie lewej nogi, ręki ,bóle mięśni czy stawów,sama już nie wiem czego w sumie..skóra na połowie ciała jest jakby lekko zdrętwiała,zachwiania równowagi to standard..wykonczyć sie idzie.W dodatku bóle głowy i te okropne ataki nerwicowe...tzw ''trzęsawki''nagle robi sie gorąco, brakuje powietrza i to dziwne uczucie jakby w gardle stała klucha,której nie można przełknąć...miałam robione rtg odcinka szyjnego kręgosłupa i jest ok z miesiąca na miesiąć badanie krwi i moczu i tez jest ok...usg jamy brzusznej i tomografie głowy ..i wszystko jest w porzadku..ale jak uwierzyć ze to tylko nerwica..czyli dystonia neurowegetatywna..czuję sie tak od około 2,5-miesiąca,zaczeło mi sie po urodzeniu dziecka..syn ma 4 miesiące a ja sie nawet nim nie potrafię jak na matkę przystało zająć ...musze przez to wredne choróbsko liczyć na pomoc innych...że jestem załamana to mało powiedziaqne..obecnie stosuję Akupunkture i powiem wam ze po 2 zabiegach po których obecnie jestem nie mam juz ataków a jak sie pojawi to jest lekki i łatwy do przegryzienia w sobie..normalnie aku... w salonie np głowy kosztuje 50zł...kręgosłupa 100zł..znajoma z Mongolii robi aku całego ciała za 30zł...jeden zabieg ..w sumie powinno sie wziąść 10 zabiegów..czyli całkowity koszt 300zł..mi troszkę pomaga i te bóle głowy sa słabsze a to dopiero 2 zabiegi ...mam nadzieję ze te drętwienia tez miną..powiedziałą ze jeżeli choroba jest w początkowym stadium tzn ktoś ma ja 3-4 miesiące to można ją wyleczyć bardzo szybko..jezeli ktoś jest ze śląska a chciałby spróbować..to dajcie znać..GG 3822635..wiem jak jest wam ciężko i wiem ze już dawno wiara została utracona ale musicie byc silni i sie nie poddawać!!polecam równiez stonkę...WWW.HUNA.NET.PL...mężowi powiedziała o tej stonie koleżanka z pracy która przez długi okres miała padaczki nerwowe ze musieli ja wywozić do szpitala...dzięki tym treningom wyszła z tego ..naprawdę próbujcie wszystkiego tak jak ja to robię...bo wiem ze napewno sie nie poddam...kolezanka męża stosowała równiez techniki oddechowe zamieszczone na stronie i to jak powiedziałą najbardziej jej pomogło..a ja ide do poradni zdrowia psychicznego..i chce uczęszczać na psychoterapię..bo to tez dużo pomaga...ostatnio leżałam prawie 2 tyg w łóżku przez te drętwienia i wogóle osownienie i ten cały przykry stan..juz nawet do sklepów mam lęki wychodzić..żeby iść po np płyn do naczyn musze sie przełamac..i zaplanoweac to dzien wczesniej...ludzie!!ja sie nie poddam nerwica mna rządzić nie bedzie..JESTEM Z WAMI!!..piszcie do mnie..na gg na meila..chętnie porozmawiam z wszystkimi...musimy sie nawzajem wspierac..mam 23 lata i chcę żyć normalnie...razem z tego wyjdziemy!!musicie wierzyć!!..zaglądnijcie na stronkę..i piszcie do nie piszcie..pozdrawiam



szakirka 24 - Wt lip 11, 2006 1:40 pm
hej!postanowiłam napisać do kogoś bo ja sama mam podobne problemy.od 3 lat lecze sie na nerwice,zażywam(niestety)psychotropy.przez ponad 2 miesiące nie wychodziłam z domu,miałam dziwne lęki i fobie(to było 3 lata temu),korzystałam z pomocy psychologa ale gdy tylko nastąpiła poprawa zrezygnowałam(wiesz sprawy finansowe).od tamtego czasu jakoś leci,lęków już raczej nie mam no chyba ze sie bardzo zdenerwuje,pracuje,wychowuje 5-letnią córeczke.ostatnio strasznie bolą mnie ręce i nogi.nie mam mowy np. o zawieszaniu firan bo juz po prau sek.ręce mi mdleją,wchodzenie po schodach to teraz dla mnie niezły maraton,strasznie szybko sie męcze.sama juz nie wiem czy to aby tylko nerwica:(,mam też spore kłopoty z kręgosłupem,moze to tez ma jakiś wpływ.mam juz dość tych niewiadomych i w następnym tygodniu mykam do neuologa,niech mnie tam prześwietli i coś mądrego powie.oczywiście z moim pesymizmem spodziewam sie najgorszego np.stwardnienia rozsianego czy coś w podobie...pozdrawiam serdecznie



kaska1971 - Wt lip 11, 2006 1:48 pm
mnie ręce i nogi bolą od poltora roku ( dretwienie, mrowienie, omdlewanie, slabosc, nerwobole) bez przerwy Przeszlam wszystkich mozliwych lekarzy w zeszlym roku i ani jeden mi nie powiedzial ze to moze na tle nerwowym!
teraz mysle ze to wlasnie objaw nerwicy



szakirka 24 - Śr lip 12, 2006 10:08 am
czesc nerwusy!no mnie dopada coraz bardziej,oprócz bólu nóg i rąk doszły dziś kłopoty z oddychaniem,cała klatka mnie boli ;(,czy was też najprostsze czynności męczą do tego stopnia że musicie odpoczywać? fakt pale fajki ale chyba do cholery nie mam takiej zadyszki,,ludzie zabierzcie to choróbsko ode mnie bo sie wykńczam,nie mam już siły,czuje że mnie pokonuje ;(



szakirka 24 - Śr lip 12, 2006 2:37 pm
hej zuza24.napisz coś wiecej o tym pobycie w szpitalu,gdzie byłaś i czy to jest bezpłatne,ja juz nie daje rady :(



agata - So sie 05, 2006 4:13 pm
do Agnieszki72:Mnie bolą ręce i nogi i jednoczesnie swedzi mnie skóra i mam stany podgorączkowe.Czy takie objawy moga o czyms swiadczyc?Poza tym mam często uczucie jakby moje rece i nogi były bardzo osłabione.



Joanna - So sie 05, 2006 5:02 pm
Ja mam takie same objawy czyli bóle nóg i niekiedy rąk. Jednak najgorsze jest to straszne osłabienie nóg...... one po prostu są jak z waty i jednocześnie całe są napięte a do tego jak chodzę to mam wrażenie że się zapadam. Nerwicę stwierdził u mnie lekarz rodzinny jakieś trzy miesiące temu ale wtedy miałam również ataki paniki które teraz ustąpiły ale za to ledwo chodzę i dochodzi do tego że muszę trzymać się ściany jak idę.
Czy to może być nadal nerwica bo już zaczynam wątpić : (
Czy ktoś ma też takie uczucie zapadania się podczas chodzenia?
Na początku pomagało mi jak się czymś zajmę ale teraz już nic nie pomaga: (
Jestem załamana i nie wiem co robić tym bardziej że moja lekarka rodzinna jest na urlopie i bym musiała iść do jakiegoś innego lekarza i od nowa wszystko tłumaczyć......
Proszę więc o napisanie jak ktoś też ma takie problemy z chodzeniem bo już zaczynam wariować : (
Pozdrawiam wszystkich. Asia.




agata - So sie 05, 2006 5:41 pm
Asiu!
Jesli cie to pocieszy to ja mam dokładnie to samo.Nogi i ręce bolą mnie bardzo często.Te bóle są trudne do okreslenia.Nie wiem czy to mięsnie czy stawy czy kosci...Czasem bolą mnie kolana,czasem stopy,czasem palce u rąk,a czasem całe dłonie.Najgorsze jest jednak uczucie osłabienia nóg i rąk.Dokładnie jak piszesz:czasem mam problemy z chodzeniem.Moje nogi są jak z waty ,innym razem jak z ołowiu.Tak samo ręce.Trudno jet mi czasem utrzymac kubek z herbata.Do tego mrowienia,kłucia,drżenia.Bardzo,bardzo sie boje ze to jakas powazna choroba...Tak sie tym przejmuje,ze czesto miewam stany podgorączkowe,robi mi się słabo,cała sie trzese.Po prostu nie moge funkcjonowac normalnie:(



Joanna - So sie 05, 2006 10:50 pm
Dziękuję za odpowiedź. Z tymi nogami to faktycznie jest dziwnie, bo nawet stać nie mogę to znaczy jak np. robię obiad to czuję jak słabną i jak zaczynam się chwiać i zapadać. Kiedyś też tak było, ale teraz jest o wiele gorzej. Kiedyś wyjście z domu i szybki marsz pomagały, ale teraz boję się wychodzić, bo te nogi są jakieś słabe..........
Poza tym nie mogę czytać, bo dostaję strasznych zawrotów głowy i nie wiem czy to ma coś wspólnego z nerwicą : (
Przez jakiś czas było dobrze i myślałam, że wszystko mija, ale teraz jest inaczej, bo już nie boję się stać w sklepie nie mam takich lęków jak na początku, ale objawy fizyczne są o wiele gorsze.......
Wiem, że pisanie tu nic nie zmieni, ale czuję się trochę lepiej ze świadomością, że ktoś mnie rozumie : )
No dziękuję ci Agato, że mi odpowiedziałaś. Jeżeli zaś chodzi o te doszukiwanie się różnych chorób to też tak mam i przerabiałam już chyba wszystkie możliwe łącznie z SM, guzem mózgu, białaczką, bo przecież ciężko zrozumieć, dlaczego nagle tak źle się czuję skoro tak niedawno byłam pełna życia...............




szakirka24 - Pn sie 14, 2006 10:02 pm
Asiu nie jesteś sama,ja też miałam takie objawy,nogi jak z waty,ziemia sie podemną zapadała...Od 3 lat lecze sie na tą pieprzoną nerwice i staram sie ją pokonać,ale to nie jest łatwe.Cały czas biore leki no i jest nawet spoko,ale miewam też gorsze dni np.jak sie zdenerwuje to wszystko wraca,tyle że już nie z taką siłą.Jeśli chcesz to napisz mi adres swojej poczty to prześle Ci mój nr.gg,wtedy będziemy mogły sobie poklikać:).Trzymaj sie i nie dawaj za wygraną!!



szakirka24 - Pn sie 14, 2006 10:06 pm
Asiu nie jesteś sama,ja też miałam takie objawy,nogi jak z waty,ziemia sie podemną zapadała...Od 3 lat lecze sie na tą pieprzoną nerwice i staram sie ją pokonać,ale to nie jest łatwe.Cały czas biore leki no i jest nawet spoko,ale miewam też gorsze dni np.jak sie zdenerwuje to wszystko wraca,tyle że już nie z taką siłą.Jeśli chcesz to napisz mi adres swojej poczty to prześle Ci mój nr.gg,wtedy będziemy mogły sobie poklikać:).Trzymaj sie i nie dawaj za wygraną!!



Joanna - Wt sie 15, 2006 12:15 am
Dziękuję ci za odpowiedź bo jakoś mało ostatnio ludzi tu zagląda. Bardzo chętnie z kimś o tym porozmawiam. Mój adres to asiahelen@interia.pl. Najlepiej to wieczorami bo w dzień mam straszne zawroty i nie mogę pisać. Ale wieczorem jakbyś chciała to ja bardzo chętnie.



szakirka24 - Wt sie 15, 2006 6:12 pm
Asiu wiesz coś sie dzieje z moją pocztą,nie moge wiadomości wysłać,prześlij mi swój nr.na moją poczte krycha_1@poczta.fm.To sie dobrze składa bo ja też tylko wieczorami moge klikać,praca dom itp.Czekam na wiadomość.Buziaczki :)



szakirka24 - Wt sie 15, 2006 6:30 pm
Hej! to znowu ja ;).Jakoś udało mie sie przesłać wiadomość,sprawdz poczte i sie odedzwij.Pa pa



Beatfreaks - N sie 27, 2006 9:00 pm
Heh mam rownież nerwice i uczucie bólu nóg-to u mnie codzienność.Do tego dochodzą skurcze nerwowo mięśniowe i jak chodze to mam wrażenie ze sie zaraz przewróce,ale walcze z tym chodz z marnymi efektami pozdrawiam;)



Aga - So wrz 23, 2006 5:12 pm
Czy ktoś może napisać jak przebiegał u niego czas po odstawieniu po paru latach benzodiazepin. Mnie wciąż bolą ręce a przede wszystkim nogi. To nie są lekkie bóle, są w udach, po kolanami, w palcach. Odczuwam bolesne pieczenia, prądy. sama już nie wiem czy to nie coś innego, to trwa już wile miesięcy. jestem u kresu sił. Czasem nie mogę chodzić!



arga - Pt lis 03, 2006 12:53 pm
Moje objawy wrocily...bardzo ciezko uwierzyc ze to moze byc nerwica...
Po krotkim marszu pojawiaja sie jakby zakwasy w miesniach nog...Chodzenie pod gore czy tez dluzszy spacer sa bardzo meczace...Do tego wrocily pobolewania w rekach i nogach.. i ogolne oslabienie...
i oczywiscie czarne mysli...
martwie sie czy to minie.. badam sie w kierunku miastenii. ale w glowie jeszcze lek czy to nie toczen czy sm...
Nie cierpie chodzenia po lekarzach...
Czy to mozliwe zeby nerwica dawala takie ogromne oslabienie miesni i pobolewania stawow czy kosci..?



Joanna - Pt lis 03, 2006 11:39 pm
Moje objawy nie tylko wróciły, ale zaczęły mutować : (
Przeczytałam twój meil kilka dni temu, ale ostatnio przestałam wierzyć, że to nerwica, więc szukałam gdzie indziej. Obecnie jestem na etapie boleriozy i candydozy bo moje objawy w 100% na to wskazują ( a przynajmniej tak mi się wydaje). Nie jestem w stanie iść do lekarza, bo za bardzo się boję a zresztą moja lekarka i tak mi nie da skierowania na badania, bo stwierdzi, że to znowu moja nerwica się odzywa.....
Ostatnie kilka dni były dobre, ale dzisiaj jest mi niedobrze i ciągle mam zawroty głowy. Niestety po ostatniej kuracji antybiotykami dostałam grzybicy jamy ustnej i przez to natknęłam się na forum candydozy. Już sama nie wiem czy mam nerwice czy czasem to nie candydoza albo inne dziadostwo.
Już sama się pogubiłam i nie wiem co o tym myśleć....
Czy ty Aniu czytałaś forum o candydozie i boleriozie bo ciekawa jestem ile objawów byś u siebie znalazła. Wiem, że to głupie, ale może jak usłyszę, że ktoś też ma takie wątpliwości jak ja co do tej nerwicy to może przestanę w kółko czytać te fora i się stresować......
Do tego wszystkiego cała głowa mi ścierpła i nie mogę chodzić nawet po domu bo ciągle się kołyszę jakbym była pijana.
O matko chyba naprawdę muszę z kimś porozmawiać bo się wykończę : (




Mira - So lis 04, 2006 1:12 pm
Mam podobne dolegliwości Asiu jak Ty i inni i myślę tak, że nerwica atakuje nasze najsłabsze miejsca w organiźmie w naszym przypadku uklad mięśniowo-kostno -stawowy. I im więcej myślimy o naszych bólach tym nerwica jest silniejsza. Ja sama z nerwicą borykam się już od ponad 4 lat i przeszłam już wszystkie z możliwych objawów somatycznych i fizycznych, jak już "poradziłam sobie" z atakami paniki to przychodził nie wiedząc skąd nowy objaw.
To jest tylko nerwica albo aż nerwica i trzeba nauczyć się ignorować. Zgadzam się z kimś wcześniej co napisał ,że jak zrobi pranie lub umyje podlogę jest lepiej. Ja sama zrobiłam eksperyment i zaczęłam dużo chodzić do pracy dojeżdżam ok. 7 km ale z pracy wracam pieszo. Proszę mi uwierzyć, że to jest dopiero horror kiedy do domu daleko a nogi odmawiają posłuszeństwa są jak wata po kilometrze są jak ołów po następnym kilometrze mam wrazenie że jestem pijana takie czuję zawroty głowy a jeszcze później czuję że gdzieś się zapadam potykam się na równej drodze i mnóstwo innych przykrych sensacji ( brak oddechu, serce wali, w głowie wiruje) a ja walczę sama z sobą i po godzinie docieram do domu. Chodzę tak już od miesiąca i choć teraz będzie gorzej bo dojdzie deszcz, wiatr, zimno to będę chodzić bo to ja muszę z nerwicą wygrać a nie ona ze mną. To wszystko TO NERWICA czyli my sami.



arga - Pn lis 06, 2006 9:39 am
Tez lepiej sobie radze z lekami...
Ale trudno mi zachowac spokoj kiedy pobolewaja rece czy nogi,,, szybko mecza sie miesnie.. oglonie jestem slaba .jakos to mi nie pasuje do scenariusza nerwicy.,,,
Zaczelam - wiem to blad....czytac o chorobach ktore miewaja opisane do moich objawy i oczywiscie wszystko mi pasuje...
Czuje bol raz w dloni, raz w nodze.. taki tepy ciagnacy... i jakos nie umiem przekonac samej siebie ze to moze byc nerwica...a to czekanie na badania a potem wyniki mnie wykancza...
I zle mi z tym wszystkim.. tyle juz wywalczylam nerwicy.....
A teraz tak ciezko znowu poczuc optymizm...
Jedyne co mi pomaga to swiadomosc ze sa osoby takie jak WY-- macie podobne objawy i to jest Wasza nerwicia.. dzieki za te wpisy !!!!!!!Pozdrawiam... !!!!



arga - Pn lis 06, 2006 9:39 am
Tez lepiej sobie radze z lekami...
Ale trudno mi zachowac spokoj kiedy pobolewaja rece czy nogi,,, szybko mecza sie miesnie.. oglonie jestem slaba .jakos to mi nie pasuje do scenariusza nerwicy.,,,
Zaczelam - wiem to blad....czytac o chorobach ktore miewaja opisane do moich objawy i oczywiscie wszystko mi pasuje...
Czuje bol raz w dloni, raz w nodze.. taki tepy ciagnacy... i jakos nie umiem przekonac samej siebie ze to moze byc nerwica...a to czekanie na badania a potem wyniki mnie wykancza...
I zle mi z tym wszystkim.. tyle juz wywalczylam nerwicy.....
A teraz tak ciezko znowu poczuc optymizm...
Jedyne co mi pomaga to swiadomosc ze sa osoby takie jak WY-- macie podobne objawy i to jest Wasza nerwicia.. dzieki za te wpisy !!!!!!!Pozdrawiam... !!!!



Sowa - Wt lis 07, 2006 10:55 am
Swiadomość ,że inni są chorzy na to samo, nie jest wychodzeniem z choroby. To tak jakbyś w grupie niny przyjaciół siedziała w bagnie po uszy. Wszyscy narzekają,że ciężko, śmierdząco i coraz bardziej się zanurzają. To jest przyjemność?
Trzeba wyrwać się z tego bagna. Wołać ratunku i złapać się koła ratunkowego, a potem z wszystkich sił szukać twardego gruntu pod nogami. Uciekać od takich "przyjaciół", co tylko narzekają i nie mają zamiaru wyrwać się z bagna.

Korzystaj z pomocy ozdrowieńców i psychoterapeutów, bo tylko oni są w stanie zrozumieć Twoje cierpienie i podać koło ratunkowe.
Pozdrówki od Sówki



arga - Wt lis 07, 2006 11:07 am
Masz racje.
Ale ja nie do konca precyzyjnie sie wyrazilam- fakt ze inni maja podobne objawy i odbijaja sie od dna, dla mnie takze jest taka katapulta....Moze to egoistyczne.. egocentryczne ( ale czym w koncu innym jest nerwica)ale jakos wtedy latwiej uwierzyc i zebrac sily do walki z nerwica...
Taka nadzieja zaczerpnieta od innych to wielka i skuteczna sila...

Dzieki !!! :-)



arga - Cz lis 09, 2006 9:17 am
Ktos mnie z Was zapytal jak radze sobie z lekami...Naprawde nie sadzilam ze kiedykolwiek to napisze ;-) - ale coraz lepiej...
A przeciez bylo okropnie- nie umialam normalnie funkcjonowac nawet w domu.. a co dopiero wychodzac gdziekolwiek...
Ale uparlam sie i pomalu , krok po kroku robilam coraz wiecej...czasem trzeba bylo sie cofnac... ale wysilek sie oplacal.. to tak jakbym tracila nawyk leku...
I naprawde -- po dlugim czasie udalo sie nawet wyruszyc w swiat autobusem.. bez zadnych emocji...i robic inne zwykle ale niemozliwe w nerwicy rzeczy.
Przede wszystkim zapominalam na dlugo o nerwicy- przestala mi towarzyszyc.....
Kiedy lapal mnie czasem lek w nocy-- tez bylo inaczej- bo pozwalalam sobie na to-- i leki byly coraz slabsze i rzadzsze..
Pomogla psychoterapia- choc nie byla latwa...
A teraz po okolo roku od pierwszych sukcesow wrocil strach przed choroba...
Bo pojawila sie okropna meczliwosc miesni a teraz te pobolewania kosci czy stawow...
Smutno mi.. tyle wywalczylam nerwciy.. a teraz nie potrafie uwierzyc ze moj problem to znowu ona... i zadreczam sie myslami ze musze zbadac to czy tamto..
i ten lek przed powazna choroba...
Kiedy nie czuje bolu zyje jakbym miala skrzydla.. i humor mam cudowny...
Kiedy bol wraca lece na leb na szyje w dol....
Czy nerwica moze naprawde tak bolec-
te przelewajace sie bole rak i nog sa koszmarne...



arga - Pn lis 13, 2006 12:58 pm
Jestem monotematyczna -ale tez przestraszona swoimi objawami- ale czy to mozliwe zeby bol kolan czy stop- wywolany nerwica mogl budzic w nocy?
Mialam tak przez dwie noce.. a teraz co jakis czas czuje pobolewania w ktoryms stawie czy kosci...
Czy ktos z WAs tak ma i to z powodu nerwicy?
Musze zrobic sporo badan ale tak sie boje zaczynac....
Pozdrawiam....



Aga - Pn lis 13, 2006 8:02 pm
Arga, napisałam do Ciebie na Twój adres mailowy. Pozdrawiam. Aga



arga - Wt lis 14, 2006 11:15 am
niestety nic nie dostalam :-(((
Sprobuj ponownie- moze cos na laczach szwankuje...



Aga - Wt lis 14, 2006 4:46 pm
Być może poczta zawiadła. Pisałam Ci o swoich objawach - w nogach czuje niemal wszystko, niestety od jakiegos czasu dotyczy to również rąk. Kilka dni temu całą noc miałam bardzo bolesne skurcze mięśnia przy kciuku. Koszmar! Ale to co mi szczególe dolega to pieczenia w nogach, przede wszystkim w kolanach, do tego dochodzi ich sztywność. To pieczenie wędruje i co kilka sekud jest już w innym miejscu. Raz boli, a nawet rwie jednen palec , za chwile już inny, równiez w rekach. Od 3 tygodni co jakis czas mam bolesne smyranie w kostkach u nóg, tych od wewnątrz. Mam uczucie obolałach, czymś porażonych nóg. Ja mam wprawdzie problemy z kręgosłupem, ale te objawy nawet ortopedom wydają się dziwne. Znikąd pomocy. Ja nie robiłam jakiś szczegolnych badań. Morfologia i mocz idealne, 4 lata temu miałam badanie w kierunku SM z powodu drętwień, też wszystko ok. Neurologicznie rok temu lekarz sprawdził wszystko co można było w badaniu neurolgicznych - wszystkie odruchy idealne. Nerwica od 5 lat, doraźnie od tylu lat xanaxse i inne świństwa, ale w dawkach poniżej nawet terapeutycznych. od maja nie biorę niczego, może to zespół odstawienny, może kręgosłup, może nerwica..... Mam już dość. Jak bardzo mam tego dość!!! A jakie Ty badania robiłaś, co mówia lekarze? Jaki to ból?



arga - Cz lis 16, 2006 9:16 am
Wiesz- jak czytam to co napisalas to wydaje mi sie ze moje objawy sa podobne.
W jednym momencie boli mnie np kolano- jakby tepy ciagnacy bol.. za chwile juz lydka ale nie wiem czy kosc czy miesien...
Czasem jest to bol o srednim a czasem o duzym nasileniu :-((((
I kiedy chodze czuje tez jakby zesztywnienie i pobolewania... tak jakbym caly czas czula cos nieprzyjemnego...
Sa dni kiedy jest nieco lepiej- wtedy odżywam i jest ok - nawet emocjonalnie.. ale np dzis znowu w nocy mnie pobolewal lokiec...potem ten bol wedrowal sobie ...
i wstalam obolala i znowu zalamana..,
I mam przykre ze to cos powaznego..
Takie silne pobolewania trzymaja mnie juz dwa tygodnie.. nieco ustapila ta poczatkowa meczliwosc miesni...Ale bole rak i nog wracaja...
Nie wiem.,.. mniej wiecej tyle lecze paskudne przeziebienie- i nadal je odczuwam - moze to cos ma ze soba wspolnego-- pobolewa gardlo i kaszle ...
Ale fajnie byloby odzyskac dobry nastroj...
Tak bardzo chcialabym przestac sie zamartwiac- a tak boje sie tych objawow , boje sie czekania na poszczegolne wyniki badan...
Skutek jest taki ze jestem placzliwa i na skraju depresji...
Pozdrawiam




edward - So gru 09, 2006 8:31 pm
uważam że te bóle wiążą sie z chorobą na którą
ja też cierpie t.j.dna moczanowa.Nie jednokrotnie to są potworne bóleże niechce sie żyć.Jeżeli chcecie sprawdzic czy czasem nie dopadło was to paskudztwo należy zrobić badanie krwi na zawartość kwasu moczowego. Na temat tej choroby jest bardzo duzo w internecie.pozdrawiam



at - Pt gru 15, 2006 12:25 am
witam
przed chwila napisalem posta dot poniekad tematu niestety w innym watku bo tam trafilem po raz pierwszy bedac wygooglowanym. Ja mam dokladnie takie same jazdy tyle ze u mnie tragedia jest z kregoslupem i biodrami, inne kwestie oczywiscie tez rece nogi, przez pol roku bolaly mnie np przyczepy nad kolanami i w lokciach... Sprawdzenie wszystkiego przynosi ulge i z perspektywy daje swiadomosc ze cos jest nie tak z emocjami bo skoro np m in 4 ekg + ekg wysilkowe + 2x echo, + przeplyw tetnic szyjnych + holter cisnieniowy - :):) i jest ok tzn ze jest ok. teraz sie z tego smieje ale wiem ze to nie jest smieszne. To wlasnie ta swiadomosc pomagajaca odpoczac i zrozumiec co jest grane, to wstep do zapanowania nad tematem. ja na razie przeszedlem tylko wstep ale powoli daje rade choc boli mnie cos ciagle.
3 lata temu jak zaczynaly sie jazy jeden pan doktor zreszta chirurg rzucil przez ramie - pojdzie pan do dobrego psychoterapeuty i po 5 wizytach wszystko Panu porzejdzie i nie bedzie Pan u mnie wycinal tych znamion tez. (zreszta powiedzial ze wiecej mi nie wytnie) Tyle ze wtedy nie rozumialem o co mu chodzi. Ja z perspektywy powiedzial bym tak, od razu zajac sie emocjami przewde wszystkim a jak sie chce to obok badac inne rzeczy. W odwrotnej kolejnosci to strata czasu a jak sie jeszcze ktos pomyli i powie o podejrzeniu SM to sie czlowiek rozsypie i nie wstanie przez pol roku. POza tym to forum dziala na mnie zawodowo - to wirualna terapia grupowa i do tego za darmoche. POZdrawiam co by to nie znaczylo :)



arleta - Pn lut 05, 2007 11:05 pm
JOanno,ja tez mam nerwice i mam bole nog irąk ,ale nie slyszalam zeby ktos wymyslam sobie takie bzdury,sto chorob na minute,weż sie w garsc i przestan ciągle myslec o tych chorobach



emula27 - Wt lut 06, 2007 7:23 pm
Moja nerwica przybiera formy roznych chorob. Ostatnio bylam pewna ze mam kamienie w woreczku zolciowym , bolalo mnie bez przerwy tak ze plakalam z bolu -równo 3 miesiące. Usg nic nie wykazalo, po 2 tygodniach od zrobienia badan wszystko odeszło!
Teraz mam bóle kości, stawów, jakby skurcze mięsni, zesztywniale przedramiona, palce, nogi. Bola mnie kolana, biodra, kostki w rękach:( Jestem zalamana. 2 lata temu bylo to samo i leki antydepresyjne zupelnie zlikwidowaly to.
Ale teraz nic nie biore i wszystko wrocilo. Boje sie najgorszego. SM, Reumaidolanego zapalenia stawow, i innych.
Czuje sie cała spięta jak przed skokiem, tak 24 godziny na dobe, mam wędrujące bóle w całym ciele, w kazdej kości, kłucia, lekkie skurcze, bóle, sciskania w nogach i rękach...Juz od 2 tygodni bez przerwy. Jak czujecie sie wszyscy, ktorzy pisaliscie tu kilka miesięcy temu z tymi objawami????




Aga - Śr lut 07, 2007 3:19 pm
Emanuelo ja bez zmian. Stawy, mięśnie, bóle, pieczenia, mrowienia, sztywnienia, rwania, smyrania, prądy, bóle palców, kolan.... To od roku. Też bałam sie SM, reumatoidalnego zapalenia stawów, tocznia układowego. Zrobiłam na te choroby sama przywatnie w tamtym miesiącu badania. Są dobre, a bóle dalej są. Przyczyn takich stanów może być jadnak wiele. Tak naprawdę badań nie powinno sie robić na własną rękę, ale pod okiem specjalisty. Bo te badania mam dobre, a już doszukałam się nowych chorób, które dają podobne objawy. I co dalej się badać? Trzeba pójść do lekrza i zaufać mu. Pozdrawiam. Aga



zbyszek - Cz lut 15, 2007 1:14 pm
Agato

Pisałem do Ciebie na maila ale nie dostałem odpowiedzi. Jeśli tu jeszcze zaglądasz to proszę napisz jak się teraz czujesz, czy te objawy minęły... Ja mam dokładnie to samo...

pozdrawiam



Marcin - Śr mar 07, 2007 8:51 pm
Spróbujcie badań na boreliozę. Macie wiele symptomów tej choroby. Ale nie róbcie badań testami ELISA, którymi wszystkich obarowują nasi fantastyczni lekarze :-) Te testy są do bani. Zróbcie testy Western Blota lub badania DNA o nazwie PCR lub Real Time PCR. Poszukajcie w sieci gdzie można. Myślę że kilkoro z Was znajdzie odpowiedź wtedy co za "nerwica" nie daje Wam spać. A o objawach i o tym czym jest ta choroba poczytajcie tu:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
Oczywiście proponuję zacząć od FAQ. Borelioza jest najczęstszą chorobą myloną z nerwicą, a borelioza jest zwana przez lekarzy wielkim imitatorem...



MONIKA - Pt lip 20, 2007 7:19 pm
możzemy sobie podać ręce mam takie same objawy:( robiłam nawet rezonans magnetyczny w kierunku SM i nic jak idę do lekarza to boję się że mam jakąś hipohondrię:( nie daję już rady te bóle są okropne czy mogę prosić o kontakt co mam z tym fantem zrobić co pomagA????



bozena - So lip 21, 2007 10:48 am
z tymi objawiami borykam sie juz od roku bylam nawet w kamiennej gorze na rehabilitacji na te nogi i wiecie co mi powiedzial moj terapelta ze jak nie znajde jakiegos celu w zyciu i czyms sie nie zajme to rehabilitacja nic nie da bo to siedzi w mojej glowie bol poteguje lek a lek poteguje bol i jest bledne kolo ja nie potrafie sobie z tym poradzic wszyscy juz na mnie krzycza mama maz a ja tylko placze i zadaje sobie pytanie dlaczego ja



bozena - N lip 22, 2007 1:58 pm
chcialam wam powiedzieć ze nawet dostałam skierowanie na rehabilitacje na te bolaące nogi byłam tam trzy tygobnie i bylo lepiej ale jak wróciłam do domu wszystko wróciło dzwoniłam do mojego rehabilitanta co mnie tam ćwiczył i on tez poeiedział ze musze sobie znależć jakis cel hobby bo tamto to wszystko sprawa lęku i rehab. nic nie da bo to jest w głowie byłam na akupunktorze i na klawioterapi byłam tez u psychiatry który jednocześnie jest neurologiem i wszedzie to samo walczyć z lękiemleki tu nie wiele pomoga ja czasami mam zaburzenia równowagi sama boje sie wyjść z domu bo nogi raz wiotkie ra sztywne i ciezkie mam dosc czasami nie chce mi się zyć i nie moge dac radę raz chce z tym walczyc raz sie załamuje jak widze ze nie ma efektu co robic pomozcie



kami - So lis 03, 2007 6:24 pm

Hej przeczytalam wlasnie twoj post, bylo to dawno, ale moze jeszcze tu zagladasz..
Mnie od kilku dni strasznie bolą kości, stawy itd..do tego mam swedzenie skóry.. jestem przerażona, że to coś poważnego, dodam, że od 3 lat mam nerwice wegetatywna, ale nigdy nie mialam takich objawów.. teraz jestem w USA, ale przebukowalam bilet i wracam do PL.. martwie sie, bo z kazdym dniem sie gorzej czuje, musze porobic badania..dzis rano jak wstalam mialam zesztywniale stawy i do tego mrowienie w rękach.. faktem jest, że strasznie teskie i mam mega depresje, juz wczesniej chcialam wracac do domu, ale jakos siedzialam tutaj...
napisz czy zrobilas te badania i mam nadz ze wszystko oki u Ciebie
 pozdrawiam 
Kami 



kami - So lis 03, 2007 7:00 pm

 To było pytanie do Agaty pisala 20.05.2007...jesli ktos tez ma te same objawy, prosze odezwijcie się..
Kami 



Nika - Pn lis 05, 2007 10:54 pm
Ja też borykam się z tym samym problemem od roku-ból stawu kolanowego, nie mogę zgiąć do końca nogi, siedząc w siadzie skrzyżnym boli mnie kość biodrowa, jak piszę, boli mnie ramię - ogólnie totalne rozbicie-wkręciłam sobie raka kości i nocami spać nie mogę (ale jak śpię to nie boli...).



Kami - N sty 20, 2008 12:50 am
Marcin ja zrobilam testy metoda PCR w Poznaniu, wyszly ujemne. Od 3 miesiecy mam straszne bole kosci, miesni stawow rak i nóg..trwaja kilka-kilkanascie dni potem przechodzą by znów powrócic..nie wiem gdzie sie udac, co zrobic jestem załaman. Dodam ze z nerwica borykam sie od ponad 3 lat...i chodzilam na psychoterapie, ktora okazala sie zbawienna, super sie czulam...Teraz wszystko powrócilo z dodatkami, bo wczesniej nigdy przy nerwicy nie bolały mnie mięśnie i kosci..ehhh sama nie wiem...



ona1978 - N maja 04, 2008 11:17 pm
stwardnienie rozsiane nie boli i stwierdza je neurolog idz do neurologa mnie tez bola miesnie nóg i rąk od poczatku roku robiłam badanie krwi na czynnik reumat. ok 15 zł wyszedł ujemny lekarze tez nie wiedza co mi jest równiez podejrzewałam u siebie SM ale to nie to.



ona1978 - N maja 04, 2008 11:30 pm

ja mam ob 51, tomograf komp brzucha i klatki piersiowej wyszedł wporządku mam powiekszony wezeł chłonny ale ok 1 cm i podejrzewam, ze moze to żiarnica bo ziarnica daje podobne objawy jednak pół roku temu miałam usg szyii i było ok, ale bolą mnie cały czas rece i nogi nie wiem czy to kosci czy co to raz zreszta bolą raz nie i jeszcze te stany podgoraczkowe pod wpływem wysiłku...juz mam dosc:(



paulina - Pt cze 13, 2008 11:19 am
siemka ma 17 lat od lutego bolą mnie nogi i kregosłup. BYłam w jednym szpitalu to stwierdzili zespół korzeniowo- lędzwiowy a pozniej przyjeli mnie do instytu reumatologii. Tam zrobili wszystkie badania i wyszły prawie dobrze
bo wykazało zemam osteoporoze w wieku dziecięcym. Jak rano wstaje czuje jakbym całą noc biegała , nogi są zmeczone nie moge siedziec w jednej pozycji bo kregosłup boli kuleje i nie mam siły w nogach , czuje takie prady w nogach. W rękach mam zastoj krwi. Byłam wczoraj u ortopedy on powiedział ze powinnam pojsc do jakiegos psychologa bo osteoporoza nie powinna dawac takich dolegliwości. On podejrzewa jakąś nerwice ale przeciez ja nie mam zadnych problemow wszystko w domu w porządku , dobrze sie uczę. Tylko teraz przez 4 miesiace nie chodziłam do szkoły ale oceny mam bardzo dobre. Moje gg to 1271720. Chętnie z kimś porozmawiam :))



Sylwia - N lip 06, 2008 10:52 am
Witam serdecznie ja też mam objawy bólu rąk i nóg to jest w ogóle dziwny ból przypomina reumatyczny ale sama nie wiem co mi jest i co mnie boli tak naprawde czy to są ścięgna, czy żyły kości czy mięśnia. Poprostu boli przeważnie nie jest to strasznie mocny ból ale jednak dokuczliwy. Najgorsze jest to że łapię się na tym że jak się czymś zajmę to zapominam o tym bólu i go nie odczuwam a pomyślę o nim i zaraz boli mnie któraś noga albo ręka. Dodam że jestem nerwusem okropnym i miałam niedawno taką sytuację że zrobiło mi się słabo  w miejscu publicznym miałam wrażenie że zaraz strace przytomność i od tamtej pory boję się jak idę gdzieś sama albo jadę że może zrobić mi się słabo i robi mi się w chwili słabo. Te bole też mnie denerwują i są powodem umartwień i zmartwień. Ok miesiąca temu robiłam badania krwi i ekg wyszło wszystko w porządku. Czy te bóle mogą być na tle nerwowym? Nie łączyłam ich sama z nerwami ale po tym jak teraz poczytałam to zaczęłam się zastanawiać. Dodam też że jakiś czas temu budziłam się w nocy z okropnym waleniem serca i bałam się że coś mi się stanie. Robi mi się często duszno np w sklepie jak stoję w kolejce moje mysli skupiają się na tym żebym tylko nie zemdlała. Boję się w ogóle ostatnio o swoje życie że coś mi się może stać. Czy to oznacza że mam początki nerwicy?ZAczynam się tym wszystkim powoli naprawdę martwić



ona1978 - Pt lip 11, 2008 8:08 pm
Sylwia ja miałam tak samo. tez myslałam że cos mi jest ze jestem na cos powaznego chora porobiłam wszystkie badania i wszystko jest ok, to jest nerwica powinnas isc do psychiatry - do psychiatry nie tylko chodzą ''czubki'' jak to sie zazwyczaj mówi poprostu nawet młodzi ludzie chorują na nerwice. Psychiatra zapisze Ci tabletki, które na pewno nie uzalezniają np seronil czy fluoksetyna. Powodzenia życze z nerwicą trzeba walczyc...



milka76 - Cz sie 05, 2010 11:40 am
Witam,
miesiac temu zaczely sie problemy z dlonmi. rano mam strasznie zesztywniale. po rozruszaniu jest lepiej ale do idealu brakuje bo palce nadal sa lekko przykurczone i nie maja takiej swobody ruchow jak wczesniej. bylam u rodzinnego podstawowe badania ok. ob 6 czynnik reumatoidalny ujemny rtg dloni bez zmian. dostalam skierowanie do reumatologa ale termin mam na polowe sierpnia wiec udalam sie prywatnie ortopedy na usg dloni. wykazalo ze mam powiekszone pochewki zginaczy palcow i tyle. ortopeda powiedzial ze przyczyn moze byc wiele i zalecil konsultacje z reumatologiem. odkad zaczelam czytac o RZS, toczniu, twardzinie pojawily sie nowe objawy np zastane stawy kolan i lokci oraz stop po wstaniu z lozka. musze je z 1- 2 minuty troche rozruszac. od dziecka mam wedrujace bole kosci a to lokiec a to kolano. ale dalo sie z tym zyc.
dlonie oprocz sztywnosci mrowieja, sa lekko nabrzmiale ale nie gorace, czasami pojawiaja sie na nich takie biale plamki. sama juz nie wiem czy to objaw ciezkiej choroby czy pogrubione pochewki to wynik zwyklego przeciazenia dloni a reszta objawow wynika z mojeo stanu psychicznego i wkrecania sobie chorob.

 

Powered by WordPress dla []. • Design by Free WordPress Themes.